kraaadziej blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2005

Brak komentarzy

oleeeeeeeee Widzew…!!!
na horyzoncie dwaj legionisci ;D
-za kim jestes?!”
-”eee… za siatkówką :D”
buahahahahahah wypuscic Żabe, Mietka i Łysą Blondynke na dwór :D

NIC TAK NIE ZATRUWA POWIETRZA JAK ROKŁADAJĄCA SIĘ PRZYJAŹN…!!

„zobacz teraz jestem tu…cały z Tobą… cały Twój…”

13 komentarzy

z Naszych dokładnych, jakże wiarygodnych obliczeń wynika, ze następne wesele bedzie za 5 lat, chociaz jakby sie uprzec, to moze byc za rok :D tak wiec oto, Mariuszek żeni się za 5 lat, Agata wychodzi za mąż za 10, a ja za 15 :D (2020 r. fajny rok :D)
na moim i Żaby weselu na pewno będą chipsy. to jest pewne :D

umieram.

dopiero wstałam :D buahahahhaa a mowilam, ze nie potrafie spac w dzien ;D
o 6 rano byłam jeszcze w Kielcach – niedaleko Radomia, Radziuuuuuuuuuuuuu :D

umieram.
umieram, bo chodzic nie moge.
Jebane szpile;/

FAJNE RODZEŃSTWO! GRZESIEK MA FAJNE RODZEŃSTWO! FAAAAJNE RODZEEEEŃSTWO GRZESIEK MA FAJNE RODZEŃSTWO!

***

jestem twarda na zewnatrz – ale to tylko ochrona przed skrzywdzeniem…

***

jeszcze 222 dni…

5 komentarzy

kiedyś – uśmiechnięta… wesoła… miła, choć czasem wredna… głośna… zabawna… wszędzie było pełno mnie…
wtedy był śmiech… w domu, w szkole, na dworze… robiłam co chcialam… bo co chcialam to miałam…uwiebiałam to co robie… uwielbiałam szkole…i ludzi stamtąd…
„dziś” było jutrem…

teraz – …coraz wiecej niepotrzebnych trace łez… co ze mną jest? /nie wiem…/ ale… to chyba moja wina… szkoły nienawidze… siebie niecierpie…
„dziś” to dla mnie wczoraj…

jednak z pewnych przyczyn wole to DZISIAJ…
kiedyś nie byłam kochana.
nie kochałam.

wiem, ze kazdy czeka na wakacje. tez czekałam, ale cieszylam sie kazdym dniem. teraz kazdy dzien to tylko pierdolona walka, zeby wyjsc z tej pieprzonej szkoły, wrocic do domu i zeby sie nie darli…
ciągle czekam….a dopiero listopad…

zauważylam cos jeszcze.
kiedys byłam silna…

Brak komentarzy
1 Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi cię do płaczu

2 Prawdziwy przyjaciel jest z tobą na dobre i na złe

3 Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja

4 Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może sie zakochać w twoim uśmiechu

5 Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem

6 Nie trać czasu z kimś kto niema go, aby go spędzać z tobą

7 Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi

8 Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło

9 Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą

10 Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy

1 komentarz

Martolcia (13-11-2005 19:18)
patrz ja bede W11 a Ty detektyw
Olka (13-11-2005 19:18)
ej dobra
Martolcia (13-11-2005 19:19)
bueheeheheh spoko bedziemy mieli w sumie jedna Firme
Olka (13-11-2005 19:19)
dobra :D
Martolcia (13-11-2005 19:19)
a Marcel bedzie szefem
Olka (13-11-2005 19:19)
o nie :[
Martolcia (13-11-2005 19:19)
tylko my nie bedziemy sie słuchac
Olka (13-11-2005 19:19)
czemu facet ma górowac
Olka (13-11-2005 19:20)
my bedziemy szefowymi
Martolcia (13-11-2005 19:20)
całego oddziału
Olka (13-11-2005 19:20)
a on bedzie podwładnym
Martolcia (13-11-2005 19:20)
heheh spoko
Martolcia (13-11-2005 19:20)
a on bedzie sie słuchał
Martolcia (13-11-2005 19:20)
i bedzie tylko agentem
Olka (13-11-2005 19:20)
oł je traalalala :D
Martolcia (13-11-2005 19:21)
a Ty bedziesz detektywem a ja Agentem specjalnym o pseudominie Mietek
Martolcia (13-11-2005 19:21)
i bede sie zajmowac bardzo ciezkimi sprawami
Martolcia (13-11-2005 19:21)
a Marcel bedzie naszym uczniem
Olka (13-11-2005 19:21) :D
Olka (13-11-2005 19:21)
buahahahahahhaa
Martolcia (13-11-2005 19:21)
ale mamy plan
Martolcia (13-11-2005 19:22)
hehehhe
Olka (13-11-2005 19:22)
nauczymy Go wszystkiego… (tylko musimy uwazac, zeby nie stal sie lepszym od nas)
Martolcia (13-11-2005 19:23)
buehehehheh damy rade :D

BO KTO DA JAK NIE MY :D
We’re the best and fuck the rest!!

1 komentarz

It’s over…now…

Brak komentarzy

In Da eŁDeZet :)
sasasa :D

6 komentarzy

Coś było nie tak, on nie chciał wytłumaczyć powodów,
Skupiony w ciszy składał rzeczy w swym pokoju
Milczenie łamie serca w takich chwilach zawsze
Ona chciała spytać, ale bała się usłyszeć prawdę
On był spokojny, jak nigdy jej nie zauważał
Łza spływała po policzku, a on się odwracał
Najlepszy facet dla niej teraz był skończonym draniem
Pewnie kogoś ma i zaplanował już rozstanie…

Jednak on cierpiał, nigdy nie chciał wyjeżdżać
A jednak Bóg tego chciał akurat nie rozdawał szczęścia
W końcu powiedział, musisz mnie zrozumieć
Wyjeżdżam jutro rano i nie wiem kiedy wrócę
Przed nimi jedna noc, ostatnich kilka godzin
Kiedy odchodzi ten ktoś czujesz że miłość zawodzi
A jednak robisz wszystko żeby być najdłużej przy nim
Odłożyć pożegnanie z nadzieją, że zostanie…

Są zmęczeni, zagubieni, nieprzytomni
W miłości, która teraz tak boli…
W jednym uczuciu podzielonym na dwie drogi
Ona mówi kocham słysząc gorzkie zapomnij…
Gdzieś odchodzi ten najbliższy
Razem układali to, co teraz muszą zniszczyć
Ostatnie wspólne chwile
Spróbują dziś nie zasnąć
Chociaż noc mówi dobranoc…

Ona nie chciała wstać wiedząc, że nie ma go przy niej
Odjechał nic nie mówiąc nie całując jej w policzek
Ona sama w swoich czterech ścianach w ciszy głuchej
Myśląc o tym jak jej mówił, że ją kocha czule
Zasłonięte żaluzje ona okryta kołdrą białą
Czując zapach tam gdzie leżał w tą noc ostatnią
Jej kochany anioł który odszedł z marzeniami
Skarb jedyny jak cudowny sen urwany rano…

Siedział samotnie w wagonie rysując na szybie serce
Myśląc o niej, że nie zobaczy jej więcej
Zachował się jak szczeniak, wyszedł kiedy ona spała
Nie mówiąc do widzenia tak bez pożegnania
Teraz w przedziale siedzi sam zamknięty w sobie
Zanim nastał dzień jeszcze kochali się oboje
Zanim nastał dzień jeszcze ufali sobie
Zanim nastał dzień myśleli o życiu we dwoje…

8 komentarzy

ja wcale nie znormalnialam!!!
wczoraj mama sie poplakała przeze mnie, bo stwierdzila, ze jestem głupia. a ja tylko powiedzialam co robiłysmy ostatnio w szkole… ja nie wiem co w tym smiesznego, ze Żana miała biżuterie ze sznurka od rolety :D
dobra niewazne, bo juz mi sie smiac chce:D

eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej odbija mi :D jestem sama w domu lalalala przed chwilą wrocilysmy (ja i mój down) i Marta :D ze centruma :D i mialysmy 58 pomysłów na minute :) a to, ze jedziemy za godzine do Łodzi, ze jutro, ze w sobote, ze w piątek ;) buehehhee głupie jestesmy. i tyle.
przynajmniej ja. z miłosci:)
a ona chyba tez, ale do wina:D

ja chce juz sylwesterrrr albo nie, na razie to mi piatek wystarczy :)
Tęsknie Skarbie;*

8 komentarzy

To starzy (nie nowi) przyjaciele wiedzą kim Ty własciwie jesteś…


  • RSS