Dlaczego wydaje mi się, że wszystko jest takie proste, gdy nie jest.
optymistycznie patrzyłam na świat zawsze. ale teraz to już chyba przesadziłam.

Przestan tak patrzeć na mnie, nie potrafię tego znieść.
Mówisz mi jaka jestem zła, bezczelna i opryskliwa. przecież wiesz, że rzucasz we mnie tylko jednym wielkim, nienawidzonym przez Ciebie, kłamstwem.
Mylisz bezczelność z bezpośredniością, której tak często brakuje mi wobec Ciebie…

Mam Cię na wyciągnięcie ręki, dlaczego nie mogę nic z tym zrobić.

Ale tak właśnie musi być. Niczego nie można zmienić, broń Boże.
Bo właśnie w takiej relacji słowo „MY” będzie miało jakieś znaczenie.