Nie chcę zmyślać, nie chcę mówić, że kocham Cię nad życie, że będę z
Tobą na zawsze, cokolwiek się zdarzy, jakkolwiek będzie między nami.
Bzdura.
Bo nie kocham Cię prawie wcale, tylko czasem ponoszą mnie emocje,
czasem tyle chcę Ci powiedzieć i tak bardzo potrzebuję Cię objąć, że
zatracam się w myśli o Tobie. A przecież wystarczyłaby jedynie odrobina
spokoju.