W szaleństwie dnia nie pamiętam o Tobie wcale, ale gubiąc się w swoich myślach dopiero wtedy zdaję sobie sprawę, że myślę cały czas.

Nie powinnam przecież pozwolić, by ktokolwiek popsuł mi krew.

Nie zaprzątaj sobie głowy kimś, kogo nie możesz już trzymać za rękę – myślę.

Z zepsutą krwią trudno mieć zdrowe podejście.